Moda na czterech łapach - zaprojektuj ubranko dla psa!
Cliford 10 0 0 http://cliford.cooldog.pl
Podstawowe informacje
- Rasa:
- Mieszaniec
- Płeć:
- pies
- Wiek:
- 6 lat
- Waga:
- brak danych
- Wzrost:
- brak danych
- Chip:
- brak danych
Charakter
Spokojny
Energiczny
Skupiony
Roztrzepany
Samotnik
Towarzyski
Nieufny
Otwarty
Dodatkowe informacje
- W kilku słowach opiekuna:
- Psi los .... Nazywam się Cliford, jestem 1,5 rocznym dużym mieszańcem,chciałbym aby wszyscy poznali mnie i moją historię.Żadnego psa nigdy nie powinien spotkać taki los... Moim pierwszym wspomnieniem z dzieciństwa , jest zapach matki i głosy moich braci i sióstr , to był najlepszy okres w moim życiu , lecz trwał krótko, pewnego dnia zjawił się obcy człowiek i...moje życie uległo diametralnej zmianie.Zostałem zamknięty w małej ciasnej klatce, raz dziennie dostawałem wode i resztki ze stołu.Mojego Pana widywałem ,tylko przy takich okazjach.Byłem samotny , nikt się mną nie interesował, dni mijały , a ja rosłem. Pewnego dnia Pan zaczął mnie szkolić , miał przy sobie kij , którym mnie dżgał przez pręty klatki , po tych zabiegach miałem stać się ,,ostrym i czujnym psem,, Powtarzało się to niemal codziennie, cały byłem obolały, nie wiedziałem , czego chce odemnie ten człowiek.W przypływie bólu i rozpaczy rzuciłem się na znienawidzony przedmiot. Pan był bardzo zadowolony z mojego zachowania, stwierdził że mogę pilnować dobytku. Na drugi dzień człowiek wyciągnoł mnie z klatki i uwiązał na krótkim grubym łańcuchu. Tak mijały dni podobne do siebie, jak dwie krople wody. Któregoś dnia , wszystko się zmieniło , Pan i jego rodzina nagle wyjechała , nie dostałem resztek ani wody, następnego dnia było tak samo.Zaczołem wyć z głodu i samotności , łańcuch ciążył , wżerał się w ciało i sprawiał ból...Któregoś dnia przyszedł jakiś obcy człowiek , przyniósł mi jedzenie i picie , potem pojawił się samochód i jacyś ludzie.Założono mi kaganiec i wciśnięto do auta,tak znalazłem się w schronisku. Ludzie długo zajmowali się łańcuchem na moim karku, okazało się że wrósł mi w szyję.Broniłem się,pokazywałem zęby i...znów znalazłem się w klatce.Nowi ludzie często przychodzili pod moją klatkę,a ja rzucałem się na pręty , tak jak chciał tego mój Pan, lecz ci ludzie byli inni . Zaczęto mnie dotykać i glaskać przez pręty klatki, sprawiało mi to przyjemność , nie znałem tego uczucia. Potem trafiłem na większy wybieg , a moi znajomi przychodzą do mnie ofiarując mi odrobinę pieszczot.
W schronisku poznałem przyjemność przebywania z ludżmi . Nie wszyscy jednak wzbudzają we mnie zaufanie. Tęsknię za kimś kto chciałby ofiarować mi swój dom, wolny czas , a przedewszystkim
miejsce w sercu... Czy odnajdę swoje miejsce na ziemi?...Czy jest dla mnie nadzieja?..
Skrzywdzony- Cliford - Stosunek do obcych ludzi:
- Nieufny
- Stosunek do obcych zwierząt:
- Może być:)
- Ulubione zajęcia na dworze:
- Bieganie, skakanie, piłka, patyk i cała reszta...
- Ulubione smakołyki:
- Wybredny jestem...
- Ulubione jedzenie:
- brak danych
Dodaj dużą kostkę
Dodaj małą kostkę
Dodaj łapę











